O autorze
Ciocia Aga - zawodowo i całkiem prywatnie dla dwójki cudnych dzieciaków. Spotkać można ją w jednym z poznańskich przedszkoli, gdzie pracuje od kilku lat, na basenie lub ścieżce rowerowej. Czyta dużo, bo nie chce być statystycznym Polakiem, nie ma telewizora ani samochodu, za to ma swój blog oraz profil na facebooku

Rodzicu, wyluzuj! Czyli 5 rzeczy, w których rodzice mogą sobie nieco odpuścić

Fot. alinute / 123RF Zdjęcie Seryjne
Fot. alinute / 123RF Zdjęcie Seryjne
Wychowywanie dzieci to niezwykła przygoda, mnóstwo radości i satysfakcji, ale też wiele problemów i czekających wyzwań. Zewsząd płyną dobre rady i przestrogi, uwagi i podpowiedzi, a presja na bycie idealną mamą i super tatą są ogromne. W telewizji celebryci i znane osoby opowiadają o wychowywaniu dzieci z szerokim uśmiechem i namaszczeniem wręcz, a ich rodzicielstwo wydaje się pozbawione niedoskonałości. Tymczasem Twój trzylatek jeszcze przed śniadaniem doprowadził Cię do białej gorączki, a nastoletni syn przeżywa okres buntu, bardzo intensywnego w dodatku. W poradniku, który pożyczyła Ci znajoma podają gotowe rozwiązania problemu, ale Twoje dziecko jest tak wyjątkowe, że nie działa na niego nic.

Dwoisz się i troisz, martwisz, przejmujesz i denerwujesz - po prostu starasz się być najlepszym rodzicem i robić wszystko dla dobra swojej pociechy. Twój wysiłek został właśnie dostrzeżony i doceniony, dlatego dzisiaj dostaniesz nagrodę - oto pięć rzeczy związanych z wychowaniem dziecka, w których możesz sobie (z czystym sumieniem) nieco odpuścić.



1. Jedzenie
Posiłki to drażliwy temat dla wielu rodziców. Często pora obiadowa przyprawia ich o nadciśnienie, bo znowu ich niejadek zje za mało i będzie grymasić. Dlaczego tak boimy się, że dziecko będzie głodne? Przecież mamy dla niego obiad, kolację i pewnie ze cztery różne przekąski, za chwilę coś kupimy mu w sklepie albo dostanie coś dobrego od babci, dziadka lub cioci-sąsiadki. Czasami warto odpuścić i jeśli dziecko jest zdrowe, prawidłowo się rozwija i dobrze funkcjonuje, to pozwólmy mu decydować o ilości zjadanego posiłku. Koniec z żywieniowym terrorem, dajcie dzieciom szansę na poznanie naturalnych reakcji jego organizmu (czyli głodu), a zamiast wciąż troszczyć się jedynie o ilość jedzenia, zadbajcie lepiej o jego jakość. Mniej słodyczy, fast foodów i śmieciowego jedzenia, witajcie warzywa, owoce i pełnowartościowe śniadania!

2. Czystość

Brudne dzieci to szczęśliwe dzieci - znacie to powiedzenie? Jest w tym wiele prawdy! Nie chodzi o to, żeby zamknąć łazienkę na klucz i czekać aż warstwa brudu po kilku dniach sama odpadnie, ale by pozwolić dzieciakom na swobodną zabawę bez konieczności dbania o nowe spodnie w kancik, koronkową sukienkę lub lśniące lakierki. Super, że macie pomysł na stylowe i modne ubranie, ale nie oczekujcie, że w ferworze zabawy ktoś zwróci na to uwagę. Lepiej zostawić odświętne stroje na imieniny cioci lub obiad u babci - dresów przy niedzielnym kotlecie teściowa pewnie by Ci nie darowała ;)

3. Kontrola non stop
Pamiętaj, że Twoje dziecko rośnie i staje się coraz bardziej samodzielne - pozwól mu na to! Daj mu możliwość wyboru, gdy będzie już na to gotowy, włącz w obowiązki domowe, pozwól na niezależność i nie dawaj instrukcji stawiania każdego kroku. Popełni błąd, pomyli się? To nieuniknione! Bądź blisko, gotowa do pomocy i wsparcia, ale nie wyręczaj swojej pociechy i nie kontroluj jej 24 godziny na dobę - umiejętność samokontroli, przejęcia odpowiedzialności, naprawiania błędów i wyciągania wniosków na przyszłość jest bardzo cenna i wręcz niezbędna. A i dla Ciebie będzie to ułatwieniem - opuszczając na chwilę swój posterunek zyskasz czas na odsapnięcie, relaks i zadbanie o siebie.

4. Co ludzie powiedzą?!

Twój maluch rzuca się w sklepie na podłogę i robi tzw. "padalca" w nadziei, że jednak zmienisz zdanie i kupisz mu nowy samochodzik. Ignorujesz jego zachowanie i spokojnie czekasz aż się uspokoi, ale ludzie dookoła patrzą wyczekująco i zaczynają szeptać między sobą, a Ciebie oblewa nagle zimny pot - jeszcze pomyślą, że jesteś złą matką.

Przede wszystkim nie przejmuj się innymi - i tak nie masz wpływu na ich opinie i to, co powiedzą lub pomyślą. To ty znasz swoje dziecko, najlepiej wiesz, czego potrzebuje i tylko to powinno Cię obchodzić. Trzymaj się metod, które działają i bądź pewna siebie, a złośliwy komentarz sąsiadki puść mimo uszu.

5. Bycie idealnym rodzicem

Przede wszystkim tacy nie istnieją - i całe szczęście dla dzieciaków, serio! Bo fajnie jest widzieć i wiedzieć, że nawet mama i tata, na których patrzy się z podziwem, mają swoje wady i słabości, popełniają błędy, podnoszą się, gdy zdarzy im się upadek i potrafią z tym żyć. Rodzic, który ma zawsze rację, wszystko robi perfekcyjnie i nigdy się nie myli jest wręcz nieludzki. Dla dziecka, które dopiero uczy się wielu rzeczy, "dosięgnięcie" takiego ideału będzie niemożliwe i może powodować frustrację i obniżenie jego samooceny. Nie przejmuj się swoimi wadami, pokaż dziecku, że można pokochać swoje niedoskonałości i bądź po prostu wystarczająco dobrym, kochającym i obecnym rodzicem. Więcej naprawdę nie trzeba.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...