O autorze
Ciocia Aga - zawodowo i całkiem prywatnie dla dwójki cudnych dzieciaków. Spotkać można ją w jednym z poznańskich przedszkoli, gdzie pracuje od kilku lat, na basenie lub ścieżce rowerowej. Czyta dużo, bo nie chce być statystycznym Polakiem, nie ma telewizora ani samochodu, za to ma swój blog oraz profil na facebooku

Wiem stąd, że popełniłem błąd - o uczeniu się poprzez niepowodzenia

Pixabay/ kcolestudios
Znacie to powiedzenie, że ten nie popełnia błędów, kto nic nie robi? Trudno temu zaprzeczyć, bowiem niepowodzenia i błędy są nieodłączną częścią naszego życia i wszelakich aktywności. Nie traktujmy jednak takich sytuacji w kategoriach porażki - badania potwierdzają, że błąd może być dla nas całkiem satysfakcjonującym doświadczeniem.

Ludzki mózg uczy się na dwa sposoby. Pierwszy to "nauczanie unikające", które związane jest z karami i negatywnymi doświadczeniami mówiącymi nam czego unikać i jakich zachowań z przeszłości nie powtarzać. Drugi sposób to nauczanie oparte na nagrodzie i pozytywnych doświadczeniach, które podpowiada nam "tak, to jest fajne, ostatnim razem się sprawdziło". Najnowsze badania dowodzą, że ludzki mózg potrafi nasze niepowodzenia przekształcić w pozytywne doświadczenie, pod warunkiem, że ma możliwość nauczyć się czegoś z popełnionych błędów. Badacze z University of Southern California twierdzą, że gdy mózg posiada wystarczająco dużo informacji by dokonać wyborów i rozpatrzeć je w szerszym kontekście, sięga do mechanizmów nagradzających, a nie unikających.



Badacze w zasadzie nie odkryli niczego nowego - już nasze prababki twierdziły, ze człowiek najlepiej uczy się na własnych błędach. W dzisiejszych czasach, gdy dziecko jest w centrum uwagi, a jego potrzeby wynoszone są wręcz na piedestał, wielu rodziców stara się za wszelką cenę, by uniknęło ono sytuacji niepowodzenia lub potknięcia. Jednak taki sposób wychowania pozbawia dzieciaki wielu cennych doświadczeń i nie pozwala na samodzielne wyciąganie wniosków ze swoich działań - a przecież umiejętność wnioskowania i przewidywania jest niezbędna przy nauce brania odpowiedzialności za siebie i swoje czyny.

Ponadto o wiele lepiej uczymy się i zapamiętujemy poprzez aktywność i działanie. Możemy dziecku kilka razy opowiadać o jakiejś sytuacji i w nieskończoność tłumaczyć, a i tak o wiele lepszy efekt przyniesie osobiste przeżycie i doświadczenie. Błędy i niepowodzenia wzmacniają też emocjonalnie - dziecko uczy się godzenia z porażką, radzenia sobie z trudnościami, uodparnia się na sytuacje problemowe. Pokonanie przeszkody, podniesienie się z "upadku" wzmacnia pewność siebie, daje wiarę we własne możliwości i poczucie sprawstwa.

Błąd to także doskonała lekcja podejmowania decyzji i naprawiania jej negatywnych skutków.
Może niepowodzenie było efektem zbyt pochopnej i nieprzemyślanej decyzji? A może wynikało z braku jakiejkolwiek? Jak teraz można naprawić sytuację, co zrobić? Wielu dorosłych jest przerażonych, gdy musi się na coś zdecydować, wahają się, są niepewni, nie umieją jasno określić, czego chcą - a przecież codzienne życie wymusza na nas nieustanne podejmowanie decyzji! Pozwólmy dzieciakom na decydowanie w niektórych sprawach, dostosujmy je do ich wieku i możliwości, a gdy zbłądzą lub sytuacja ich przerośnie bądźmy obok i naprowadźmy je na właściwą drogę.

Pozwolenie na błędy nie oznacza oczywiście, że mamy nie informować dziecka o możliwych konsekwencjach, ale jeśli mimo naszych rad i uwag maluch upiera się przy swoim, to pozwólmy mu na to (oczywiście pod warunkiem, że nie jest to zabawa piłą mechaniczną lub skok z balkonu). Jeśli Twoje dziecko nie chce założyć czapki, a na dworze jest trzaskający mróz, to pozwól mu go poczuć - po sekundzie zimna samo będzie wołać o nakrycie głowy. Jeśli nie odrobiło zadania domowego, chociaż pytałaś, czy ma coś zadane, to nie zarywaj nocy siedząc na jego wypracowaniem - złą ocenę będzie musiał po prostu poprawić. Wspieraj dziecko w trudnych momentach, doradzaj, chwal za wysiłek i pomóż wyciągnąć odpowiednie wnioski. Zapomnij o gderaniu, pouczaniu i powtarzaniu "a nie mówiłam?". Mówiłaś, ale słowa to za mało - czasami trzeba po prostu zbłądzić i przekonać się na własnej skórze.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...