"Nie mów dziecku, że jest najlepsze i mądrzejsze od innych". 8 zasad wychowania według nauczyciela

Prawo autorskie: alenkasm / 123RF Zdjęcie Seryjne
Prawo autorskie: alenkasm / 123RF Zdjęcie Seryjne
Choć relacje rodziców i nauczycieli nie zawsze układają się bezboleśnie i sielankowo, to współpraca pomiędzy nimi jest bardzo ważna - w końcu stawką jest dobro małego człowieka. Obu stronom chodzi (a przynajmniej tak być powinno) mniej więcej o to samo - by dziecko rozwijało się harmonijnie, dobrze i bezkonfliktowo bawiło w grupie rówieśników i poszerzało swoją wiedzę i umiejętności. Komunikacja pomiędzy rodzicami a wychowawcą jest bardzo istotna, ale nie zawsze udaje się pewne rzeczy przekazać wprost, bez obawy, że zostanie to źle odebrane. Dzisiaj zbieram całą swoją odwagę i jako nauczyciel śmiało mówię o tym, co każdy rodzic wiedzieć powinien

Twoje dziecko jest wyjątkowe
Nie porównuj go z kolegą z grupy, córką sąsiadki, a nawet własnym rodzeństwem. Może twój syn nie ma samych piątek jak Marek czy Halinka, ale biega najszybciej w klasie i jest urodzonym kapitanem drużyny. Może twoja córka wcale nie marzy o lalce Barbie jak jej siostra, ale wolałaby pobawić się dinozaurami. Nie ma na świecie dwóch takich samych osób, różnimy się wyglądem, zainteresowaniami, zdolnościami i predyspozycjami - po prostu to zaakceptuj.

Nie musisz chwalić i nagradzać za wszystko
Każdy lubi dostawać prezenty i słyszeć pochwały na swój temat, ale nawet i z tym nie można przesadzać. Utwierdzanie dzieci w przekonaniu, że są najlepsze, najszybsze, najmądrzejsze i zawsze stoją na podium wyżej od innych, nie jest dla nich dobre. Dlaczego? Bo gdy w przedszkolu albo szkole dziecko zetknie się z jakimś problemem, sytuacją, w której nie będzie najlepszy, na pierwszym miejscu, może mieć trudności z poradzeniem sobie ze swoimi emocjami i przegraną. Chwalić - tak! Ale tylko mądrze.

Nie musisz krytykować i oceniać wszystkiego
Na wszystko potrzeba czasu, zanim dziecko czegoś się nauczy i zdobędzie jakieś umiejętności będzie popełniać błędy, mylić się, a czasami przegrywać i odnosić porażki. Droga do sukcesu często prowadzi właśnie przez błędy i niepowodzenia - najważniejsze, by po każdym podnieść się, otrzepać kolana, naprawić go i iść dalej. Krytykowanie i ocenianie wszystkiego nie jest formą motywacji, raczej zadziała przeciwnie - dziecko z obawy przed krytyka przestanie próbować i stanie się bierne.

To ty jesteś szefem i ustalasz zasady
I musisz to sobie uświadomić jeśli chcesz, by zrozumiało to twoje dziecko! Twój czterolatek nie może decydować o tym, kiedy idzie spać, jak długo będzie oglądać telewizję albo czy w ogóle pójdzie dzisiaj do przedszkola. Zasady nie oznaczają tłamszenia dziecka - one dają mu bezpieczeństwo, pokazują, co jest dobre, a co złe i uczą życia z innymi.
Nie wierz we wszystko, co opowiada twoja pociecha
A my nie będziemy wierzyć we wszystko, co mówi nam o tobie. Dzieci czasami zniekształcają wydarzenia, nie rozumieją kontekstu, zganiają winę na kogoś innego by wybielić siebie lub dopowiadają niektóre fakty. W każdej historii są dwie strony, więc śmiało, zapytaj, poproś o wyjaśnienie i wysłuchaj, co mają do powiedzenia inni.

Twoje dziecko zrobi tak, jak ty robisz, nie jak powiesz
Bo przykład idzie z góry. Możesz codziennie urządzać pogadanki na temat tego, jak należy postępować i zachowywać się, ale i tak ważniejsze od nich będzie to, co sam zrobisz i pokażesz. Wszak nie słowa się liczą, a czyny!

Twoje dziecko stać na więcej niż myślisz
Przedszkolak może sam się ubierać i rozbierać, jeść posiłek, sprzątać swoje zabawki, nakryć do stołu. Starsze dzieci powinny mieć swoje obowiązki w domu, mogą przygotować nieskomplikowany posiłek, samodzielnie odrabiać lekcje, robić zakupy w osiedlowym sklepie. Może nie będzie tak dokładnie i tak szybko, jak wtedy, gdy robisz to ty, ale powierzenie dziecku zadań rozwija ich poczucie sprawstwa, niezależność i pewność siebie. Ciągłe wyręczanie uczy tylko bezradności.

To Ty jesteś dla niego najważniejszy!

I to twoim zadaniem jest wychowanie. Nie zrzucaj tego obowiązku na innych, nie unikaj wspólnie spędzanego czasu, nie uciekaj od swojego dziecka. Nawet jeśli w żłobku, przedszkolu albo szkole jest super, panie są miłe, a maluchowi nie dzieje się nic złego, to i tak nic nie zastąpi mu rodzinnego domu i czasu spędzonego z mamą i tatą.

Źródło: www.bellybelly.com.au

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...